sobota, 10 października 2015

Tajemniczy kot


Zrobiło się już ciemno. Serowa Łapa nadal nie ma zamiaru wracać do Klanu. Szedł przez łąkę rozmyślając co będzie dalej. Nagle zauważył coś pod drzewem. Leżała tam rudy kotek zwinięty w kłębek.
-Halo, żyjesz?-spytał się. Kotek otworzył oczy.
- Tak, żyję- odpowiedział ze śmiechem.
- Skąd jesteś?
-Ja zostałam porzucona przez właścicielkę kilka dni temu.-powiedziała z żalem.
-Szkoda. Jak się nazywasz?
-Jestem Lukrecja.
- A ja Serowa Łapa
- Jak?- wybuchnęła śmiechem kotka.
- Mam takie imię ponieważ należę do Klanu Łąki.- rzekł z oburzeniem
- A oco chodzi z tym Klanem?- spytała kotka. Jej oczy zabłyszczały.
- Takie jakby plemiona. Zdobywamy sami pożywienie. Jesteś głodna?
-Tak, bardzo.
-Postaram się jutro coś upolować, a teraz uciekaj bo członkowie innego Klanu idą, a oni nie lubią obcych na swoim terytorium. Kryj się!- Krzyknął. Razem uciekali przed nimi. Znaleźli szopę ze słomą, w której postanowili spędzć noc.
#serek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz